kinematografia Archives - przedeptane /tag/kinematografia/ Jedzoki w świat Mon, 14 Mar 2016 10:01:37 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Kino na Antypodach: Australijskie horrory /2016/kino-na-antypodach-australijskie-horrory/ /2016/kino-na-antypodach-australijskie-horrory/#comments Wed, 13 Jan 2016 07:51:21 +0000 /?p=1036 Na Antypodach horror ma się całkiem dobrze. Oto lista najciekawszych filmowych masakr z Australii. Samochody, które zjadły Paryż (Cars That Ate Paris, 1974) Filmowy debiut Petera Weira („Piknik pod Wiszącą Skałą”, „Truman Show”). Tytułowy Paryż jest małym, australijskim miasteczkiem, które ukrywa mroczną tajemnicę. Jego mieszkańcy zarabiają na życie po janosikowemu – napadają, zabijają i okradają przejezdnych. Nie będziemy zdradzać więcej, wystarczy powiedzieć, że film jest absurdalną mieszanką horroru, westernu i czarnej komedii, zlepkiem parodii i cytatów. Polowanie na indyka (Turkey Shoot, 1982) Klasyka horrorów klasy B, nieraz wspominana w wywiadach przez samego Quentina Tarantino. Bliska przyszłość, nienazwane autokratyczne państwo. Przedstawiciele elity jeżdżą do obozów koncentracyjnych, aby w wziąć udział w okrutnych polowaniach, w których zwierzyną są – zgadliście – więźniowie polityczni. Film z gatunku „tak zły, że aż fajny”, w Polsce był przed laty hitem nielegalnie kopiowanych kaset VHS. Długi Weekend (1978) […]

The post Kino na Antypodach: Australijskie horrory appeared first on przedeptane.

]]>
Na Antypodach horror ma się całkiem dobrze. Oto lista najciekawszych filmowych masakr z Australii.

Samochody, które zjadły Paryż (Cars That Ate Paris, 1974)


Filmowy debiut Petera Weira („Piknik pod Wiszącą Skałą”, „Truman Show”). Tytułowy Paryż jest małym, australijskim miasteczkiem, które ukrywa mroczną tajemnicę. Jego mieszkańcy zarabiają na życie po janosikowemu – napadają, zabijają i okradają przejezdnych. Nie będziemy zdradzać więcej, wystarczy powiedzieć, że film jest absurdalną mieszanką horroru, westernu i czarnej komedii, zlepkiem parodii i cytatów.

Polowanie na indyka (Turkey Shoot, 1982)


Klasyka horrorów klasy B, nieraz wspominana w wywiadach przez samego Quentina Tarantino. Bliska przyszłość, nienazwane autokratyczne państwo. Przedstawiciele elity jeżdżą do obozów koncentracyjnych, aby w wziąć udział w okrutnych polowaniach, w których zwierzyną są – zgadliście – więźniowie polityczni. Film z gatunku „tak zły, że aż fajny”, w Polsce był przed laty hitem nielegalnie kopiowanych kaset VHS.

Długi Weekend (1978) oraz remake – Długi Weekend (2008)


Ekohorror, czyli – nie zadzieraj z przyrodą. Młoda para wybiera się na weekendową wycieczkę za miasto i po drodze wyładowuje frustrację na napotkanych zwierzętach i roślinach. Matka Natura nie da sobie jednak w kaszę dmuchać i w pewnym momencie przystępuje do kontrataku.

Razorback (1987)


Kto spotyka w buszu dzika, ten… ma przesrane. Horror o gigantycznym odyńcu rozszarpującym ludzi trąci już lekko myszką, jednak nadal intryguje świetnymi zdjęciami i atmosferą.

Piła (2004)


Niespodzianka, prawda? Krwawa seria powstała w australijsko-amerykańskiej produkcji, więc”Piła” ma też swoje miejsce na tej liście.

Wolf Creek (2005) i Wolf Creek 2 (2013)


Dwa australijskie horrory należące do podgatunku „slasher”, a więc przedstawiające głównie naganianie i ćwiartowanie wrzeszczących nastolatków. Po tym seansie raczej przejdzie Cię ochota na podróżowanie stopem po Australii – fabuła „Wolf Creek” jest bowiem częściowo oparta na historii Ivana Milata, który na początku lat 90. zamordował siedmiu turystów i stał się „inspiracją” dla podobnych zabójstw w 2001 i 2010 roku. Uwaga: jeżeli kiedyś odwiedzisz Australię, to nie zdziw się, jak ktoś z miejscowych zacznie się chwalić backpackerami zakopanymi w ogródku. Taki humor. Chłe, chłe.

Zabójca (Rogue, 2007)


Krokodyla daj mi luby! Grupa turystów wyrusza na wycieczkę łódką na mokradła Parku Narodowego Kakadu, by stać się obiadokolacją dla miejscowej gadziny. Ponownie mamy historię opartą na faktach – tym razem film luźno inspirował się serią ataków krokodylicy o rozkosznej ksywce Sweetheart w latach 70.. W rolach głównych Sam Worthington i Mia Wasikowska, o których możecie przeczytać w naszych wpisach o australijskich aktorach i aktorkach.

Piąty wymiar (Triangle, 2009)


Trudno opowiedzieć tę historię bez spojlerów. Zaczyna się niepozornie – grupa znajomych wyrusza na wycieczkę jachtem i trafia na olbrzymi, pozornie opuszczony statek. Po wejściu na jego pokład zaczynają się dziać dziwne rzeczy, więc… Dobra, nie wchodząc w szczegóły: fabułę tworzy pomysłowa konstrukcja płaszczyzn czasowych, a więc „Piąty wymiar” jest jednym z nielicznych horrorów, które jednocześnie straszą i zmuszają do myślenia.

Snowtown (2011)


Morderstwa w Snowtown (znane też jako „morderstwa z ciałami w beczkach”) są jednym z najgłośniejszych przypadków w dziejach miejscowej kryminalistyki. Wszystko zaczęło się w 1999 roku, kiedy w małym miasteczku na północ od Adelajdy znaleziono kilka beczek z ciałami 11 ofiar. Okazało się, że grupka miejscowych homofobów przez prawie dziesięć lat wyłapywała, torturowała i zabijała osoby, które uznała za „słabe” na podstawie pogłosek lub osobistych antypatii. Oberwało się wszystkim – rzekomym pedofilom, gejom, otyłym, upośledzonym umysłowo… Mamy więc kolejną autentyczną historię i film, którego szczerze nienawidzą eksperci od PR australijskiej turystyki.

Babadook (2014)


„Babadook” wziął szturmem festiwale filmowe i przez krytyków filmowych został okrzyknięty jednym z najbardziej oryginalnych horrorów ostatnich czasów. Film opowiada historię samotnej matki wychowującej swojego synka. W pewnym momencie chłopca zaczyna nękać potwór z przeczytanej niedawno książki – czy straszydło jest rzeczywiste, czy jest tylko efektem zaburzeń psychicznych? Niebanalny scenariusz, mroczna, dławiąca atmosfera i bezbłędna otoczka wizualna. Cacko.

Inne australijskie horrory

Dark Age (1987) – Aborygeńska mitologia i krwiożerczy krokodyl. Bardziej australijsko już być nie mogło.

Martwa rzeka (2007) – Jeżeli mimo wszystko nadal marzycie o spotkaniu z krokodylem różańcowym. Znowu na faktach. Brr.

Rafa (2010) – Nie mogło zabraknąć horroru o atakach rekinów. Tym razem odtrutka na marzenia o nurkowaniu na Wielkiej Rafie Koralowej.

Niektóre filmy z pogranicza horroru znajdziesz też na innych listach – na przykład dwa dzieła Petera Weira: „Piknik pod wiszącą skałą” (australijskie dramaty i thrillery) oraz „Ostatnia Fala” (filmy o Aborygenach).

The post Kino na Antypodach: Australijskie horrory appeared first on przedeptane.

]]>
/2016/kino-na-antypodach-australijskie-horrory/feed/ 7