wielkanoc Archives - przedeptane /tag/wielkanoc/ Jedzoki w świat Mon, 21 Aug 2017 11:10:22 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Wielkanoc w Australii. Bilby wielkouch kontra zajączek. /2016/australia-wielkanoc-bilby/ /2016/australia-wielkanoc-bilby/#comments Mon, 21 Mar 2016 06:55:32 +0000 /?p=1844 Od ponad 150 lat trwa walka między europejskimi królikami a australijskim wielkouchem. Czy bitwa na czekoladowym froncie ostatecznie rozstrzygnie sprawę? Króliki były sprowadzane do Australii już od samego początku angielskiej kolonizacji, jednak prawdziwa epidemia rozpoczęła się w 1858 roku, kiedy to w stanie Victoria wypuszczono na wolność 24 pary. Ku powszechnemu zaskoczeniu króliki rozmnażały się jak króliki i w latach 20. XX wieku na terenie Australii żyło ich już około 10 miliardów. Plaga królików. Zdjęcie: Wikimedia Commons Europejska inwazja Granica króliczego imperium przesuwała się o 130 kilometrów rocznie – naoczni świadkowie mówią, że czasami masa ciał pokrywała cały krajobraz jak rozległy, futrzasty ocean. Gdy nie pomagały ogrodzenia, odstrzał ani trucie, słynny Louis Pasteur zaproponował użycie broni biologicznej. Pomysł był trafem w dziesiątkę – od tego czasu nowo wprowadzone choroby kilka razy dziesiątkowały populację królików. Niestety dla wielu rodzimych gatunków było już za późno. Roślinożercy padali z głodu, a zwierzęta żyjące […]

The post Wielkanoc w Australii. Bilby wielkouch kontra zajączek. appeared first on przedeptane.

]]>
Od ponad 150 lat trwa walka między europejskimi królikami a australijskim wielkouchem. Czy bitwa na czekoladowym froncie ostatecznie rozstrzygnie sprawę?

Króliki były sprowadzane do Australii już od samego początku angielskiej kolonizacji, jednak prawdziwa epidemia rozpoczęła się w 1858 roku, kiedy to w stanie Victoria wypuszczono na wolność 24 pary. Ku powszechnemu zaskoczeniu króliki rozmnażały się jak króliki i w latach 20. XX wieku na terenie Australii żyło ich już około 10 miliardów.

króliki Australia

Plaga królików. Zdjęcie: Wikimedia Commons

Europejska inwazja

Granica króliczego imperium przesuwała się o 130 kilometrów rocznie – naoczni świadkowie mówią, że czasami masa ciał pokrywała cały krajobraz jak rozległy, futrzasty ocean. Gdy nie pomagały ogrodzenia, odstrzał ani trucie, słynny Louis Pasteur zaproponował użycie broni biologicznej. Pomysł był trafem w dziesiątkę – od tego czasu nowo wprowadzone choroby kilka razy dziesiątkowały populację królików.

Niestety dla wielu rodzimych gatunków było już za późno. Roślinożercy padali z głodu, a zwierzęta żyjące w norach traciły schronienie. Jednym z takich poszkodowanych był właśnie wielkouch, czyli bilby.

Macrotis lagotis Wielkouch króliczy bilby

Rycina przedstawiająca wielkoucha, rok 1863. Zdjęcie: CC wikimedia commons

Od milionera prawie do zera

Pierwotnie istniały dwa gatunki tych pustynnych torbaczy. Jeden – wielkouch mniejszy – niestety nie wytrzymał presji i w połowie XX wieku mu się wymarło. Przetrwał jego krewny, wielkouch króliczy, który jednak do dzisiaj figuruje na liście zagrożonych gatunków. Z wielomilionowego pogłowia przeżyło zaledwie 1500 osobników.

Nic więc dziwnego, że wielu Australijczykom coraz mniej podobał się symbol królika wielkanocnego (który u Anglosasów zastępuje naszego zajączka). Przecież symbolem życia i odrodzenia nie może być europejski najeźdźca i szkodnik pustoszący lokalną przyrodę – trzeba było znaleźć godnego, australijskiego następcę. Problem pomogła rozwiązać dziewięcioletnia dziewczynka.

Mała Rose-Marie Dusting napisała w 1968 roku krótką historyjkę o wielkanocnym bilby, a w 11 lat później wydała ją w postaci książki. Wielkouch zaczął podbijać serca Australijczyków, a temat szybko podchwyciły organizacje ekologiczne. I tak oto narodził się bilby wielkanocny.

Bilby wielkouch - Wielkanoc w Australii

zdjęcie: Howard Hughes © Australian Museum

Nowy symbol Wielkanocy

Wielkouch zaczął wypierać europejskiego rywala z programów telewizyjnych, książek i kartek świątecznych, przejął też dystrybucję czekoladowych jajek. Zyski ze sprzedaży często zasilają konta organizacji zwalczających króliki lub budujących dla rodzimej fauny bezpieczne, ogrodzone strefy, w których udało się wytępić europejskie drapieżniki – koty i lisy. Bilby wygrywa dzięki czekoladzie.

Jeżeli więc znajdziesz się kiedyś do Australii w okolicach Wielkanocy, to nie zdziw się, gdy zobaczysz w sklepie dziwne, zającopodobne figurki. Kupuj i wcinaj. Pójdzie w tyłek, ale też na ratunek pewnego niezwykle interesującego zwierza.

czekoladowy bilby wielkouch

zdjęcie: Haigh’s Chocolates, źródło dla tekstu: NPR, zdjęcie w nagłówku: AAP/Wild Life

Ciekawe? Rzuć okiem na nasz wpis o australijskim Bożym Narodzeniu – tam to dopiero jest egzotyka! Jeżeli interesuje Cię fauna z Antypodów, to zapraszamy też do tekstu o najciekawszych australijskich ptakach.

The post Wielkanoc w Australii. Bilby wielkouch kontra zajączek. appeared first on przedeptane.

]]>
/2016/australia-wielkanoc-bilby/feed/ 10