Sydney z buta Archives - przedeptane /tag/sydney-z-buta/ Jedzoki w świat Sat, 11 Jul 2020 01:59:26 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Sydney z buta: trasa z Watsons Bay do latarni morskiej Hornby /2020/sydney-z-buta-trasa-z-watsons-bay-do-latarni-morskiej-hornby/ /2020/sydney-z-buta-trasa-z-watsons-bay-do-latarni-morskiej-hornby/#comments Tue, 11 Feb 2020 10:39:28 +0000 /?p=3228 Jesteś w Sydney, ale masz zbyt mało czasu i energii, by wyruszyć na kilkugodzinnego bushwalka? Oto rozwiązanie. Opisaliśmy już kilka sydnejskich tras, które powodują solidny szczękopad. Szlak Bondi – Coogee oferuje wspaniałe widoki na skaliste wybrzeże, płynąc na Manly można podziwiać z promu najładniejsze zakątki zatoki, spacer z Taronga do Balmoral to ucieczka z miejskiej dżungli do świata zielonego buszu i błękitnych wód.  Czasem jednak trzeba pójść na kompromis, i takim właśnie złotym środkiem jest szlak z Watsons Bay do Hornby, który oferuje po trochu z każdej z powyższych atrakcji. Do Watsons Bay można dopłynąć promem. Jeżeli za punkt startowy wybierzesz Circular Quay, to masz odhaczone dwa obowiązkowe punkty zwiedzania Sydney – przejedziesz się promem i opłyniesz dookoła słynną Operę. A przy trosze szczęścia strzelisz sobie na miejscu selfiaka z lokalnymi pelikanami. Trasa z przystani […]

The post Sydney z buta: trasa z Watsons Bay do latarni morskiej Hornby appeared first on przedeptane.

]]>
Jesteś w Sydney, ale masz zbyt mało czasu i energii, by wyruszyć na kilkugodzinnego bushwalka? Oto rozwiązanie.

Opisaliśmy już kilka sydnejskich tras, które powodują solidny szczękopad. Szlak Bondi – Coogee oferuje wspaniałe widoki na skaliste wybrzeże, płynąc na Manly można podziwiać z promu najładniejsze zakątki zatoki, spacer z Taronga do Balmoral to ucieczka z miejskiej dżungli do świata zielonego buszu i błękitnych wód.  Czasem jednak trzeba pójść na kompromis, i takim właśnie złotym środkiem jest szlak z Watsons Bay do Hornby, który oferuje po trochu z każdej z powyższych atrakcji.

Do Watsons Bay można dopłynąć promem. Jeżeli za punkt startowy wybierzesz Circular Quay, to masz odhaczone dwa obowiązkowe punkty zwiedzania Sydney – przejedziesz się promem i opłyniesz dookoła słynną Operę. A przy trosze szczęścia strzelisz sobie na miejscu selfiaka z lokalnymi pelikanami.

Trasa z przystani do latarni jest krótka, przyjemna i różnorodna, można ją przebyć w godzinę. Z miejscowych plaż widać jak na dłoni centrum miasta i ruch wodny w najszerszej części zatoki.

Po wyjściu z Watsons Bay trasa prowadzi przez bardzo urozmaiconą linię wybrzeża – skrawki buszu występują tutaj naprzemiennie ze skalistymi fragmentami, otwartymi polanami i małymi plażami. Tu błyszczą muszle, ówdzie goły pośladek, na tym krótkim odcinku mieszczą się bowiem aż trzy plaże dla nudystów – Camp Cove Beach, Lady Bay Beach i Lady Jane Beach. Camp Cove było prawdopodobnie pierwszym miejscem, na którym postawili stopę Europejczycy, gdy dotarli tutaj w 1788 roku.

W zatoce od czasu do czasu odbywają się wyścigi żaglówek, ale i w pozostałych dniach warto usiąść na chwilę na piasku i podziwiać promy i motorówki przemierzające wody Sydney Harbour.

Główną atrakcją szlaku jest oczywiście latarnia morska Hornby, która znajduje się na cyplu South Head tworzącym południową część cieśniny łączącej sydnejską zatokę z otwartym oceanem. Latarnia powstała w 1858 roku, by ułatwić nawigację na tym trudnym odcinku – w poprzednim roku rozbiły się tutaj bowiem dwa statki i zginęło łącznie ponad 140 osób.

 

W okolicy samej latarni znajduje się kilka ciekawych zabytków – chatka latarnika oraz fundamenty niegdysiejszych punktów obserwacyjnych i obronnych. Powstały one w reakcji na drobną wpadkę wizerunkową australijskiej armii i służb specjalnych, które w 1839 roku zauważyły amerykańskie okręty dopiero w chwili, gdy te wpłynęły już do zatoki. W 1872 roku zainstalowano także armaty – jedną z nich można dzisiaj podziwiać w okolicach Camp Cove.

Ze skał u podnóża latarni widać północną część cieśniny, czyli North Head (skały po prawej) oraz przystań w dzielnicy Manly (środkowa część zdjęcia).

Trasa z Watsons Bay do latarni morskiej Hornby – przydatne informacje

Czas: 1h 15 min

Odległość: ok. 2.8 km

Ubranie: w lecie dobra ochrona przeciwko słońcu, wieczorami i przy gorszej pogodzie kurtka wiatrówka

Koszty: zero

Dodatkowe uwagi: –

Więcej tras w Sydney i okolicach znajdziesz TUTAJ.

The post Sydney z buta: trasa z Watsons Bay do latarni morskiej Hornby appeared first on przedeptane.

]]>
/2020/sydney-z-buta-trasa-z-watsons-bay-do-latarni-morskiej-hornby/feed/ 1
Sydney z buta: trasa między Taronga Zoo a Balmoral Beach /2018/sydney-z-buta-trasa-miedzy-taronga-zoo-a-balmoral-beach/ /2018/sydney-z-buta-trasa-miedzy-taronga-zoo-a-balmoral-beach/#comments Sun, 11 Nov 2018 10:13:19 +0000 /?p=3201 Dzisiaj wyruszamy na jedną z mniej znanych, a przy tym najprzyjemniejszych tras pieszych w Sydney – szlaku od ZOO w dzielnicy Taronga do plaży Balmoral Beach. Trasa zaczyna się pod dolną bramą ZOO, a więc najłatwiej dotrzeć tam na pokładzie regularnie kursującego promu z Circular Quay. Można tam też dojechać autobusem, ale my zdecydowanie zachęcamy do skorzystania z opcji wodnej – przejażdżka koło Opery chyba nigdy się nie znudzi. Już po kilku minutach spaceru docieramy nad Athol Bay, która oferuje wspaniały widok na centrum miasta i jego ikony – gmach Opery oraz most Harbour Bridge. Wzdłuż całej trasy można na zmianę rozkoszować się takimi zacisznymi zatoczkami… … i coraz szerszym widokiem na Sydney. W drodze do cypla Bradleys Head przechodzimy przez Sydney Harbour National Park. Pojawiają się imponujące paprocie drzewiaste… … a trasa coraz częściej […]

The post Sydney z buta: trasa między Taronga Zoo a Balmoral Beach appeared first on przedeptane.

]]>
Dzisiaj wyruszamy na jedną z mniej znanych, a przy tym najprzyjemniejszych tras pieszych w Sydney – szlaku od ZOO w dzielnicy Taronga do plaży Balmoral Beach.

Trasa zaczyna się pod dolną bramą ZOO, a więc najłatwiej dotrzeć tam na pokładzie regularnie kursującego promu z Circular Quay. Można tam też dojechać autobusem, ale my zdecydowanie zachęcamy do skorzystania z opcji wodnej – przejażdżka koło Opery chyba nigdy się nie znudzi.

Już po kilku minutach spaceru docieramy nad Athol Bay, która oferuje wspaniały widok na centrum miasta i jego ikony – gmach Opery oraz most Harbour Bridge.

Wzdłuż całej trasy można na zmianę rozkoszować się takimi zacisznymi zatoczkami…

… i coraz szerszym widokiem na Sydney.

W drodze do cypla Bradleys Head przechodzimy przez Sydney Harbour National Park. Pojawiają się imponujące paprocie drzewiaste…

… a trasa coraz częściej wgryza się w gęsty, eukaliptusowy busz.

Plaża Clifton Gardens, ulubione miejsce wypadowe miejscowych.

Także i na tym szlaku można spotkać mnóstwo lokalnej zwierzyny. Na kamieniach wygrzewają się agamy wodne, liście przegrzebują nogale brunatne, na gałęziach siedzą kukabury chichotliwe (oba gatunki mogliście poznać bliżej już wcześniej w naszym tekście o najciekawszych australijskich ptakach). Nie brakuje też pospolitych sydnejskich papug – lorys górskich i kakadu żółtoczubych.

Pod koniec trasy widać jak na dłoni wylot sydnejskiej zatoki na otwarty ocean – północny cypel Manly oraz południowy z zatoką Watsons Bay.

 

Trasa Taronga Zoo / Balmoral Beach – przydatne informacje

Czas: 2-3h

Odległość: ok. 6,5 km (plaże Athom Bay, Clifton Gardens Beach, Balmoral Beach)

Ubranie: w lecie dobra ochrona przeciwko słońcu. Na trasie znajduje się kemping z toaletami i wodą, przy Clifton Gardens także restauracje i place zabaw

Buty: dowolne, wygodne

Koszty: mniej niż zero

Dodatkowe uwagi: –

Więcej tras w Sydney i okolicach znajdziesz TUTAJ.

The post Sydney z buta: trasa między Taronga Zoo a Balmoral Beach appeared first on przedeptane.

]]>
/2018/sydney-z-buta-trasa-miedzy-taronga-zoo-a-balmoral-beach/feed/ 3
Sydney z buta: Trasa między plażami Coogee i Bondi /2018/sydney-z-buta-trasa-miedzy-plazami-coogee-i-bondi/ /2018/sydney-z-buta-trasa-miedzy-plazami-coogee-i-bondi/#comments Tue, 06 Feb 2018 07:00:52 +0000 /?p=2881 „Obowiązkowo”, „musicie tam pójść”. To jedna z tych atrakcji, które wszyscy opisują w superlatywach i może właśnie dlatego, z czystej przekory, odkładaliśmy ją na później. No ale ileż można. W końcu westchnęliśmy, ruszyliśmy zady i… wróciliśmy zauroczeni. Z Coogee do Bondi w jedno popołudnie Trasa przebiega wzdłuż kilku najbardziej popularnych plaż w Sydney. Wyruszyliśmy z Coogee dosyć późno, nasze cienie wydłużały się z każdym krokiem. Po drodze dramatycznie zmieniają się widoki – piaszczyste plaże ustępują skalistym urwiskom, rozległe trawniki kończą się na fantastycznie ukształtowanych kamiennych platformach. Znowu mogliśmy sobie przypomnieć, dlaczego tak bardzo lubimy Sydney. Jeżeli staracie się unikać dużych plaż wypchanych po brzegi setkami skwierczących ciał, wzdłuż trasy można się zaszyć w kilku mniejszych zatoczkach, idealnie nadających się do kajakowania albo snorkelingu. Jedną z nich jest na przykład niepozorna Gordons Bay otoczona charakterystycznym drewnianym parkingiem […]

The post Sydney z buta: Trasa między plażami Coogee i Bondi appeared first on przedeptane.

]]>
„Obowiązkowo”, „musicie tam pójść”. To jedna z tych atrakcji, które wszyscy opisują w superlatywach i może właśnie dlatego, z czystej przekory, odkładaliśmy ją na później. No ale ileż można. W końcu westchnęliśmy, ruszyliśmy zady i… wróciliśmy zauroczeni.

Z Coogee do Bondi w jedno popołudnie

Trasa przebiega wzdłuż kilku najbardziej popularnych plaż w Sydney. Wyruszyliśmy z Coogee dosyć późno, nasze cienie wydłużały się z każdym krokiem. Po drodze dramatycznie zmieniają się widoki – piaszczyste plaże ustępują skalistym urwiskom, rozległe trawniki kończą się na fantastycznie ukształtowanych kamiennych platformach. Znowu mogliśmy sobie przypomnieć, dlaczego tak bardzo lubimy Sydney.

Plaża Coogee w Sydney

Jeżeli staracie się unikać dużych plaż wypchanych po brzegi setkami skwierczących ciał, wzdłuż trasy można się zaszyć w kilku mniejszych zatoczkach, idealnie nadających się do kajakowania albo snorkelingu. Jedną z nich jest na przykład niepozorna Gordons Bay otoczona charakterystycznym drewnianym parkingiem dla łódek.

Plaża Gordons Bay w Sydney

Na skałach zatrzymywali się spacerowicze i biegacze, by podziwiać zachód słońca lub wypatrywać gejzerów wody wydmuchiwanych przez wieloryby, które akurat w tym czasie migrowały wzdłuż wybrzeży Sydney.

Zbliżający się zachód słońca nadał nieoczekiwanego dramatyzmu nie tylko ujściu z plaży Clovelly, …

… ale przede wszystkim ogromnemu cmentarzowi Waverly, którego lekko upiorną, wiktoriańską atmosferę stylowo uzupełniały czarne kakadu pijące wodę z płyt grobowych. Edgar Allan Poe mógłby tutaj napisać jakąś australijską nowelkę.

Cmentarz Waverley w Sydney

Wtem zmrok!

Ostatni etap pokonaliśmy już po ciemku, a więc dorzucamy zdjęcia z plaż Bronte i Tamarama wykonane podczas innych, dziennych wycieczek. Na osobną sesję zdjęciową zasługuje także Bondi oraz kilka „rock pools” i „ocean pools”, czyli publicznych, słonowodnych basenów osadzonych w skalistym wybrzeżu. Wszystko będzie. Trzeba tylko znowu ruszyć nasze szanowne.

Tymczasem sypiemy garścią informacji logistyczno-organizacyjnych.

Mapa trasy Coogee – Bondi:

Trasa Coogee Bondi – przydatne informacje

Czas: 2-3h

Odległość: ok. 6 km (plaże Coogee, Clovelly, Bronte, Tamarama, Bondi)

Ubranie: w lecie dobra ochrona przeciwko słońcu, zimą kurtka wiatrówka, wieczorami także sweter (nad oceanem często nieźle wieje)

Buty: dowolne, wygodne

Koszty: nic a nic

Dodatkowe uwagi: stosunkowo dużo schodów

Więcej tras w Sydney i okolicach znajdziesz TUTAJ.

The post Sydney z buta: Trasa między plażami Coogee i Bondi appeared first on przedeptane.

]]>
/2018/sydney-z-buta-trasa-miedzy-plazami-coogee-i-bondi/feed/ 2
Sydney z buta: Manly Scenic Walkway /2015/manly-scenic-walkway-sydney/ /2015/manly-scenic-walkway-sydney/#comments Mon, 02 Mar 2015 12:49:28 +0000 /?p=775 W tym mieście zawsze jesteś najwyżej trzy kroki od natury. I za to je kochamy. O Manly Scenic Walkway przeczytaliśmy po raz pierwszy na zaprzyjaźnionym blogu i od razu wpisaliśmy tę trasę na naszą listę „to do”. Jest to szlak prowadzący wzdłuż północnego wybrzeża miasta, od mostu Spit Bridge do dzielnicy Manly. To idealna okazja na szybką ucieczkę z centrum – wsiadasz do autobusu przy Operze, a za pół godziny łazisz już po lesie, a zza drzew prześwituje turkusowa woda. Żyć, nie umierać. Cała trasa (ok. 10 km) jest dosyć różnorodna – na początku prowadzi w pobliżu dzielnic willowych i miejskich plaż, później zostawia w tyle szum miasta i ucieka w skały i prawdziwy busz. My wyruszyliśmy w trasę w Wigilię, co dodatkowo wzmocniło sielankową atmosferę. Wigilia w Australii – a zwłaszcza w Sydney – jest dla Europejczyka dosyć egzotycznym przeżyciem. […]

The post Sydney z buta: Manly Scenic Walkway appeared first on przedeptane.

]]>
W tym mieście zawsze jesteś najwyżej trzy kroki od natury. I za to je kochamy.

O Manly Scenic Walkway przeczytaliśmy po raz pierwszy na zaprzyjaźnionym blogu i od razu wpisaliśmy tę trasę na naszą listę „to do”. Jest to szlak prowadzący wzdłuż północnego wybrzeża miasta, od mostu Spit Bridge do dzielnicy Manly. To idealna okazja na szybką ucieczkę z centrum – wsiadasz do autobusu przy Operze, a za pół godziny łazisz już po lesie, a zza drzew prześwituje turkusowa woda. Żyć, nie umierać.

map2

Cała trasa (ok. 10 km) jest dosyć różnorodna – na początku prowadzi w pobliżu dzielnic willowych i miejskich plaż, później zostawia w tyle szum miasta i ucieka w skały i prawdziwy busz. My wyruszyliśmy w trasę w Wigilię, co dodatkowo wzmocniło sielankową atmosferę.

Manly Sydney wycieczka

Wigilia w Australii – a zwłaszcza w Sydney – jest dla Europejczyka dosyć egzotycznym przeżyciem. Tego dnia temperatury przekraczały 30 stopni, a więc trudno nam było poczuć prawdziwy, świąteczny klimat. W dodatku Sydneyczycy lubią uprawiać sport na łonie natury i nie rezygnują z tego hobby nawet w Wigilię – zwłaszcza na początku trasy, przy Spit Bridge, mijaliśmy kilka razy biegaczy lub rowerzystów, którzy już z daleka wołali „Happy Holidays!”. Połowa z nich miała na głowach czapki Mikołaja. Było dziwnie, ale intrygująco.

wybrzeże Manly, sydneyski piaskowiec

Kącik geologiczny. Typową skałą macierzystą dla Sydney jest piaskowiec sydneyski, tzw. „Sydney sandstone„, zwany przez miejscowych „yellow block”. Skała ta od zawsze wywierała duży wpływ nie tylko na lokalne krajobrazy, ale też na ludzi i ich kulturę. Czasem formuje na wybrzeżu fantastyczne, opływowe kształty, innym razem woda wyżera w niej gąbczaste struktury.

Manly Scenic Walkway, Sydney

Od kilkudziesięciu tysięcy lat rzeźbią w niej i malują Aborygeni – w górnych partiach szlaku do dzisiaj można podziwiać ich prastare płaskorzeźby. Niesamowitą wytrzymałość i walory kolorystyczne piaskowca docenili też Europejczycy – Anglicy zbudowali z niego najstarszą dzielnicę Sydney, słynne „The Rock”.

agama, jaszczurka, dragon, Australia

W trakcie całej wycieczki towarzyszyły nam duże agamy – najpierw pojawiały się sporadycznie, później już co kilka kroków. Na początku przechodziliśmy koło nich na palcach, aby ich nie spłoszyć, ale wkrótce okazało się, że nie uważają nas ani za zagrożenie, ani za atrakcję. Niektóre opalały się na środku ścieżki, a mijający nas biegacze po prostu przeskakiwali je i biegli dalej.

agama, zwierzęta, rośliny, Australia

Najciekawszy jest ostatni, najtrudniej dostępny odcinek – wzgórza porastają tutaj gęste lasy eukaliptusów i banksji, przy trosze szczęścia można tu spotkać wszystkie ptaki z naszej listy 5 najciekawszych australijskich ptaków. Jest magia, i to zarówno w skali makro…

eukaliptusy, busz, Australia

… jak i mikro.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Thysanotus tuberosus, Manly, Fringe Lilly

Przejście całej trasy zajmuje ok. 3-4 godzin, ale czasami nie jest wcale tak łatwo – po dwóch godzinach lajtowego spaceru przyszły stromizny i nasze uśmiechy nieco zrzedły, kiedy ostre, australijskie słońce dopadło nas na gołej skale. Eukaliptusy nie są tak przyjazne, jak nasze, europejskie drzewa – mają to do siebie, że dają niewiele cienia, ponieważ w upale spuszczają swoje wąskie liście w dół, a Ty, turysto, radź sobie sam. Do Manly wkroczyliśmy z językami na wierzchu i z zazdrością obserwowaliśmy miejscowych, którzy siedzieli na trawce obok swoich przenośnych lodówek z napojami.

Manly Scenic Walkway, wycieczka, Sydney

Najzabawniejsze były jednak wigilijne scenki rodzajowe. Czasem mijaliśmy parki wypełnione rodzinami spotykającymi się przy barbecue, w wodzie hasały psy i dzieci pod bacznym okiem ojców, którzy stali po kostki w wodzie i pili piwo z puszki. Święta pełną gębą.

Widzieliśmy niedostępną zatoczkę w skale, małą wysepkę prywatności, na którą przypłynęła na motorówce trzyosobowa rodzina, aby zjeść świąteczny obiad. System ostatecznie rozbił nam widok plaży, na której drzewa obwieszone były bombkami choinkowymi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jeżeli więc dotrzecie kiedyś do Sydney, to dajcie się skusić i wyruszcie na północ. Powiedzcie sami – w ilu światowych metropoliach można podziwiać takie widoki?

manly scenic walkway, Sydney

Manly Scenic Walkway – przydatne informacje

Czas: pół dnia

Ubranie: dowolne, w lecie dobra ochrona przeciwko słońcu (krem, okulary, kapelusz)

Buty: sandały trekkingowe/trampki

Koszty: mniej niż zero (ewentualnie opłata za wejście do Sydney Harbour National Park, jeżeli chcecie pochodzić dłużej)

Dodatkowe uwagi: nie zapomnijcie zabrać wody, kilka dłuższych etapów prowadzi daleko od zabudowań

Link: strona Manly Scenic Walkway

 

The post Sydney z buta: Manly Scenic Walkway appeared first on przedeptane.

]]>
/2015/manly-scenic-walkway-sydney/feed/ 9