Royal National Park Archives - przedeptane /tag/royal-national-park/ Jedzoki w świat Sat, 11 Jul 2020 02:02:02 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Na skok z Sydney: Wypad do Royal National Park /2016/royal-national-park/ /2016/royal-national-park/#comments Wed, 05 Oct 2016 12:33:31 +0000 /?p=2389 Po co gnuśnieć w mieście, skoro wokół Sydney znajduje się tyle zieleni? Korzystając z długiego weekendu wybraliśmy się do jednego z pobliskich parków narodowych. Historia parku Royal National Park jest (po amerykańskim Yellowstone) drugim najstarszym parkiem narodowym na świecie i pierwszym, który nosi w nazwie słowo „narodowy”. Premier Nowej Południowej Walii założył go w 1879 roku – pierwotnie nazywał się po prostu „National Park”, ale w 1955 roku poddani przechrzcili go na „Royala” na cześć Królowej Elżbiety, która przejeżdżała tędy pociągiem. Dzisiaj miejscowi nazywają go kolokwialnie „Nasho” albo „The Royal”. Park, który zajmuje powierzchnię 154 km2, znajduje się w odległości zaledwie 30 kilometrów od centrum miasta, a więc można do niego dojechać samochodem, koleją, a nawet na średniej wielkości kangurze, jak się kto uprze. Patrzcie: Co w parku piszczy? Raczej trudno się tutaj nudzić. Są plaże do leżenia, nurkowania […]

The post Na skok z Sydney: Wypad do Royal National Park appeared first on przedeptane.

]]>
Po co gnuśnieć w mieście, skoro wokół Sydney znajduje się tyle zieleni? Korzystając z długiego weekendu wybraliśmy się do jednego z pobliskich parków narodowych.

Historia parku

Royal National Park jest (po amerykańskim Yellowstone) drugim najstarszym parkiem narodowym na świecie i pierwszym, który nosi w nazwie słowo „narodowy”. Premier Nowej Południowej Walii założył go w 1879 roku – pierwotnie nazywał się po prostu „National Park”, ale w 1955 roku poddani przechrzcili go na „Royala” na cześć Królowej Elżbiety, która przejeżdżała tędy pociągiem. Dzisiaj miejscowi nazywają go kolokwialnie „Nasho” albo „The Royal”.

Park, który zajmuje powierzchnię 154 km2, znajduje się w odległości zaledwie 30 kilometrów od centrum miasta, a więc można do niego dojechać samochodem, koleją, a nawet na średniej wielkości kangurze, jak się kto uprze. Patrzcie:

Co w parku piszczy?

Raczej trudno się tutaj nudzić. Są plaże do leżenia, nurkowania i surfowania, są skały i busz, są dziesiątki szlaków pieszych i rowerowych. W kilku miejscach znajdują się nawet ośrodki z kawiarniami i trawniczkami, na których zwygodniałe mieszczaństwo urządza sobie pikniki i barbecue. Można też po prostu wziąć lornetkę i pooglądać ptactwo wszelakie (na łonie natury i na łonach naturystów, chłe, chłe – w parku znajduje się kilka plaż nudystycznych).

Royal National Park, wypad, Sydney

Wzdłuż malowniczego wybrzeża prowadzi znany szlak Coast Walk o długości ponad 30 kilometrów, jednak my postanowiliśmy zobaczyć tylko jego fragment i wyruszyć na krótki, jednodniowy wypad. Po zaparkowaniu samochodu i przejściu przez busz stanęliśmy na trawiastych wzgórzach, z których rozciąga się widok na przepiękną plażą Garie Beach.

 

Zeszliśmy na dół, by przez głazy i formacje skalne dojść do jednej z głównych atrakcji tego obszaru – naturalnych basenów wyżłobionych w skale przez przypływ. Największą sławą cieszy się tzw. „8-shaped pool”, który faktycznie składa się z dwóch prawie idealnie okrągłych wyżłobień układających się w kształt cyfry osiem.

 

Przy basenach i klifach jest trochę ruchu, ponieważ gromadzą się tu nie tylko notoryczni selfiści, ale i piechurzy, surferzy i wędkarze, którzy mogą liczyć na stosunkowo łatwą zdobycz. Okoliczne wody też tętnią życiem – przy odrobinie szczęścia można w morzu dostrzec wieloryby, delfiny i foki. Czasem nie trzeba się nawet zbytnio natrudzić, kilka lat temu foka pogryzła tutaj jednego pływaka.

 

I tak. Jeżeli kiedyś będziecie mieli wolny dzień, to szczerze polecamy te miejsca. Przed wyjazdem trzeba jednak sprawdzić godziny przypływów i odpływów, aby wysoka woda nie uwięziła was na jakiejś skale – co zdarza się od czasu do czasu mniej ogarniętym turystom.

Garie Beach w Royal National Park

Przydatne informacje

Czas: ponad pół dnia

Dojazd: samochód, pociąg (stacja Otford)

Ubranie: dowolne

Buty: sandały trekkingowe/trampki (przejście przez las, chodzenie po głazach)

Koszty: opłata 12 AUD za wjazd do parku (info)

Dodatkowe uwagi: sprawdźcie godziny pływów, serio

Link: strona Royal National Park

Jeżeli chcecie połazić po buszu i plażach wprost w Sydney, to zapraszamy do naszej relacji z Manly.

 

The post Na skok z Sydney: Wypad do Royal National Park appeared first on przedeptane.

]]>
/2016/royal-national-park/feed/ 18