Komentarze do: Eukaliptusy Karri: z wizytą u gigantów /2015/eukaliptusy-karri-zachodnia-australia/ Jedzoki w świat Thu, 23 Jun 2016 09:25:08 +0000 hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Autor: Kamil /2015/eukaliptusy-karri-zachodnia-australia/#comment-733 Mon, 24 Aug 2015 10:44:54 +0000 /?p=1077#comment-733 No nic jak będę w Sydney za dwa miesiące trzeba będzie się wybrać na kilka dni w te rejony :)

]]>
Autor: Przedeptane /2015/eukaliptusy-karri-zachodnia-australia/#comment-645 Tue, 14 Jul 2015 16:35:20 +0000 /?p=1077#comment-645 W odpowiedzi do Natalia I Zapiski ze świata.

Na pewno wystraszył, bo wyskoczył dosłownie jak filip z konopi! Koali nie widzieliśmy, bo na zachodzie kontynentu wcale ich nie ma i chyba nigdy nie było – spotkaliśmy je dopiero w trakcie przejazdu przez Great Ocean Road, więc zapraszamy do galerii zdjęć w osobnym artykule, o tu :) /2015/great-ocean-road/

]]>
Autor: Natalia I Zapiski ze świata /2015/eukaliptusy-karri-zachodnia-australia/#comment-644 Tue, 14 Jul 2015 16:28:39 +0000 /?p=1077#comment-644 Myślę sobie: o, skoro eukaliptus, to zaraz będzie zdjęcie słodkiego koali! Wielkie rozczarowanie :P Kangur prawie sprawę uratował, pytanie tylko – nie przeraził Was ten widok? To chyba jednak dość… nietypowa sytuacja, nawet w Australii.

]]>
Autor: Przedeptane /2015/eukaliptusy-karri-zachodnia-australia/#comment-643 Tue, 14 Jul 2015 10:51:00 +0000 /?p=1077#comment-643 W odpowiedzi do Magda.

W znacznej mierze tak:) Nie jest może tak zielona i żyzna jak wschodnie wybrzeże, ale za to o wiele łatwiej dotrzeć do prawdziwego outbacku i innych atrakcji niedostępnych z Sydney lub Melbourne. Ludzie często nie uwzględniają tego regionu w swoich planach podróżniczych, a szkoda, bo Zachód ma naprawdę wiele do zaoferowania. Warto tam pojechać już chociażby dla plaż – po co tłoczyć się na Bondi, skoro w okolicach Perth można mieć kilka kilometrów bielutkiej plaży praktycznie na wyłączność :)

]]>
Autor: Magda /2015/eukaliptusy-karri-zachodnia-australia/#comment-642 Tue, 14 Jul 2015 10:42:20 +0000 /?p=1077#comment-642 Dżizys ile ja mam jeszcze do zobaczenia w tej Australii! Mówią ze Australia zachodnia to jak inny kraj. Prawda to?

]]>
Autor: Przedeptane /2015/eukaliptusy-karri-zachodnia-australia/#comment-641 Tue, 14 Jul 2015 06:48:42 +0000 /?p=1077#comment-641 W odpowiedzi do Nieustanne Wędrowanie.

Wtedy była to niestety konieczność – zresztą drzewa to twarde znasionsyny :)

]]>
Autor: Przedeptane /2015/eukaliptusy-karri-zachodnia-australia/#comment-640 Tue, 14 Jul 2015 06:46:08 +0000 /?p=1077#comment-640 W odpowiedzi do Karolina.

Tak, wiara w ludzkość przywrócona:) Australijczycy bardzo dbają o rodzimą faunę (i czasem bezlitośnie tępią gatunki inwazyjne). Powstaje coraz więcej sanktuariów i organizacji zajmującym się ratowaniem rannych i osieroconych zwierząt, a ich pracownicy zawsze robią to z sercem i olbrzymim poświęceniem.

]]>
Autor: Przedeptane /2015/eukaliptusy-karri-zachodnia-australia/#comment-639 Tue, 14 Jul 2015 06:41:33 +0000 /?p=1077#comment-639 W odpowiedzi do balkanyrudej.

Właśnie – dokładnie za tą ją uwielbiamy! A z tymi ptakami bywa różnie. Papugi czasami faktycznie same pchają się do fotek, ale na przykład ten niebieski wpędzał nas w frustrację – przez cały miesiąc tak umiejętnie unikał dobrych ujęć, że pod koniec wyjazdu nie używaliśmy już poetyckiej nazwy „fairy wren”, ale bardziej rynsztokowego słownictwa :))

]]>
Autor: Nieustanne Wędrowanie /2015/eukaliptusy-karri-zachodnia-australia/#comment-638 Tue, 14 Jul 2015 06:36:36 +0000 /?p=1077#comment-638 Kłóci się we mnie pogląd o tym, że ta drabina to fajna rzecz i to, że jak można było tak brutalnie je okaleczyć…

]]>
Autor: Karolina /2015/eukaliptusy-karri-zachodnia-australia/#comment-637 Tue, 14 Jul 2015 06:36:16 +0000 /?p=1077#comment-637 Wspaniałe zdjęcia, zwłaszcza zwierzaków! Też na początku, patrząc na zdjęcie drzewa z powbijanymi prętami, pomyślałam sobie, że to okrucieństwo, ale potem doczytałam dalej i stwierdziłam, że ma to sens. I brawa dla Pani, opiekującej się kangurami! Dzięki takim ludziom ten świat jest piękny :)

]]>